Bazylika Grobu Pańskiego to dla chrześcijan najważniejsze miejsce pielgrzymkowe. To świątynia, w której dotknąć można Skały Golgoty oraz wejść do pustego Grobu Pańskiego, w którym złożony był Chrystus po ukrzyżowaniu i w którym zmartwychwstał. Jednakże, aby otworzyć się na przeżycie duchowe podczas wizyty w tym miejscu W Betlejem i Jerozolimie, dwóch miejscach szczególnie ważnych dla chrześcijan wymagane jest, by kobiety nosiły spodnie lub spódnice za kolano. Kobiety nie powinny również chodzić po Jerozolimie i Betlejem w odkrytych ramionach. Długie spódnice maxi z dłuższymi ramionami sprawdzą się idealnie. Spodnie cygaretki w jasnych kolorach Opis od wydawcy. Do zobaczenia w Jerozolimie jest wyrazem fascynacji Autora przeszłością i dniem dzisiejszym Ziemi Świętej. Przemierzając wraz z nim ciasne uliczki Miasta, które jest centralnym punktem odniesienia dla wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, będziemy mieli okazję poznać źródła współczesnych napięć izraelsko-palestyńskich. Eugenio Alliata, z Biblijnego Studium Franciszkanów. „Podczas tych prac wykopaliskowych znaleziono wiele bardzo interesujących elementów. W części, gdzie znajdowały się pomieszczenia należące do starożytnej bazyliki Agonii Jezusa przez przypadek napotkano na wyżłobioną w skale żydowską łaźnię rytualną pochodzącą z I wieku . Autor Wiadomość Temat postu: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #1 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:29 Rejestracja: 03 Sty 2012Posty: 3865 platynowy Wielu z Was odwiedziło już Ziemię podajcie wskazówki dotyczące taniego jedzenia w Jerozolimie. _________________ Góra bonieq2 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #2 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:39 Rejestracja: 31 Sty 2014Posty: 1536Loty: 126Kilometry: 294 821 niebieski Z mojego doświadczenia odpowiedź brzmi FALAFEL:) Na starym mieście ogólnie jest dość drogo, ale znajdzie się kilka knajpek - moja ulubiona to na "placyku" a raczej szerokiej widlastej alejce na przeciw Bramy Damasceńskiej wewnątrz starego miasta. Generalnie taniej jest w dzielnicy muzułmańskiej - wschodnia Jerozolima, nie trzeba nawet daleko odchodzić od murów. Tam kupisz taniej chleb w wersji arabskiej, a raczej smaczne "placki" (taenur) i do tego polecam hummus - smacznie i pożywnie, moim zdaniem znacznie lepsza alternatywa dla tradycyjnych kanapek. Góra Washington Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #3 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:43 Site Admin Rejestracja: 13 Sty 2011Posty: 7418 Tylko falafle i obwarzanki u palestynczykow, na przeciwko bramy damascenskiejWysłane z mojego LG-E460 przy użyciu Tapatalka _________________ Góra George23 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #4 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:47 Rejestracja: 06 Paź 2012Posty: 375 Niestety mama tylko złe informacje. Makaron w barze 25NS, piwo 25NS ..Najtaniej na bazarze Mahane Yehuda ;tanie owoce, warzywa, orzechy. No i falafle u palestyńczyków. W Betlejem już taniej w barach niedaleko bazyliki. Góra bonieq2 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #5 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:51 Rejestracja: 31 Sty 2014Posty: 1536Loty: 126Kilometry: 294 821 niebieski Będąc w Betlejem warto w ogóle uzupełnić zapasy spożywcze - jest sporo taniej niż w Jerozolimie. Jerozolima - Piwo duże w sklepie ok. 12 NIS, my mieszkaliśmy w Citadel Youth Hostel - mają fajny dach z tarasem (można też na nim taniej przekimać) - wieczorem piwko, taenur z hummusem w wersji z chili Lepiej niż w ekskluzywnej restauracji Góra josue Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #6 Wysłany: 31 Maj 2014 12:13 Rejestracja: 07 Paź 2011Posty: 176Loty: 46Kilometry: 97 019 Polecam w Betlejem targ po prawej stronie na trasie do kościoła, falafel z miesem cena dla autochtona 5 szelki, jest też knajpka po lewej stronie po schodach kawa herbata z mięta 1 szedł , klimat picia herbaty z autochtonami za darmo generalnie u Arabów taniej niż u ŻydówTarg jest po prawej stronie _________________ Ostatnio edytowany przez Anonymous, 31 Maj 2014 12:36, edytowano w sumie 1 raz aktualizacja i poprawienie zapisu przez autora, post pod postem Góra Anonymous Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #7 Wysłany: 13 Cze 2014 11:41 Na tej ulicy w Jerozolimie wschodniej się arabskie piekarnie i kilka barów, gdzie kupimy i zjemy najtaniej w świeżutkie, jeszcze ciepłe. Ceny od kilku szekli w , zaopatrujących się tam sprzedawców z Old City. Sprzedają póżniej kilkakrotnie drożej turystom. Góra pazur uważa post za pomocny. Bakluk Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #8 Wysłany: 25 Cze 2014 21:33 Rejestracja: 23 Maj 2014Posty: 15 Na Derech Shchem (odchodząca od Bramy Damasceńskiej poza mury starego miasta) też możesz znaleźć piekarnię i świeże duże pyszne bułeczki po 3 szekle -- 25 Cze 2014 21:35 -- A jak chcesz od Żyda, to jak się idzie z dworca CBS ulicą Jaffa Rd do starego miasta, to jest żydowski fast food, który proponuje pyszne hamburgery za 10 szekli. Można się fajnie zapchać mięsem Ceny są duże na witrynie. Góra jok Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #9 Wysłany: 28 Cze 2014 14:02 Rejestracja: 14 Kwi 2010Posty: 99 Ceny strasznie wysokie, czy można oczekiwać analogicznych cen również w innych atrakcyjnych turystycznie miejscach w Izraelu? Jaki budżet przeznaczaliście na Izrael (dziennie na osobę)? Góra littleboy1989 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #10 Wysłany: 28 Cze 2014 14:13 Rejestracja: 12 Kwi 2012Posty: 1344 niebieski jok napisał(a):Ceny strasznie wysokie, czy można oczekiwać analogicznych cen również w innych atrakcyjnych turystycznie miejscach w Izraelu? Jaki budżet przeznaczaliście na Izrael (dziennie na osobę)?Po stronie Palestyńskiej ceny są znacznie niższe, więc w razie pobytu w Betlejem, Hebronie czy gdziekolwiek, to warto tam nakupić jedzenia. _________________ Góra Andyx Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #11 Wysłany: 25 Lut 2016 20:31 Rejestracja: 24 Lut 2013Posty: 64Loty: 114Kilometry: 165 757 Odnośnie jedzenia w Jerozolimie: bardzo dobrze wspominam polecany przez Lonely Planet Families Restaurant (dzielnica muzułmańska na Starym Mieście). Nie wygląda może z zewnątrz lokal jakoś powalająco, ale mięsne potrawy naprawdę są tam dobre i stosunkowo niedrogie Góra Anonymous Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #12 Wysłany: 25 Lut 2016 21:46 Na pierwszy rzut oka, to faktycznie wygląda nieciekawie. Plątanina uliczek, bez ładu i po 3 tygodniach mieszkania w Old City wszystko mam rozpracowane. Wcześnie rano, jak kramy są zamknięte, doskonale można się zorientować , co , jak i sumie to mały za informatora zbłąkanych turystów, wielokrotnie robiłem. Góra migot Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #13 Wysłany: 20 Mar 2016 14:11 Rejestracja: 07 Lut 2012Posty: 118Loty: 120Kilometry: 291 654 niebieski *Potwierdzam, tanio falafle (<15 NIS?) kawałeczek za bramą Damasceńską (poza murami miasta), a w Betlejem można już w tej cenie zjeść shoarmę z mięsem (idąc w stronę targu).*Na starym mieście podbił mnie manakish (placek z zatarem i oliwą), jeszcze ciepły, w dzielnicy chrześcijańskiej niedaleko Bazyliki Grobu - takie proste, a TAKIE dobre (8 NIS).*Na Mahane Yehuda wieczorem otwiera się wiele restauracji i pubów - to popularne miejsce żeby wyskoczyć np. na piwo - ale wcale nie jest tam najtaniej... Załączniki: Komentarz do pliku: Manakish w dzielnicy chrześcijańskiej [ KiB | Obejrzany 11927 razy ] _________________"Sprawozdania" z moich podróży: :) Góra Macremi Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #14 Wysłany: 04 Lut 2017 00:04 Rejestracja: 28 Lis 2016Posty: 32Loty: 19Kilometry: 41 824 Kramik z falafelkami z filmu Boso przez świat Cejrowskiego. Jak najprościej tam trafić? Idąc od 3 stacji drogi krzyżowej dochodzimy do 5 stacji i tu droga krzyżowa skręca w prawo pod górę. My natomiast idziemy dalej prosto i prosto aż po lewej stronie mamy naszego falafelka. Koszt to 7 szekli i jest bardzo dobry. Nasralla czyli syn to już wielki chłop. Na przeciwko falafelka są w barze stoliki gdzie można na spokojnie je zjeść. Jest to lokal od falafelka. Nescafe - lub po turecku to koszt po 5 szekli. -- 04 Lut 2017 00:21 -- Na Mahane Yehuda duża chałka - 2szt 10 szekli. Jedna 5,50. Chleb w sklepach krojony od 5,80 - 16 przeciwko Bramy Damasceńskiej przy dworcu gdzie odjazdy mają autobusy do Betlejem jest mały handelek arabski. Kilogram skrzydełek z kurczaka(mam nadzieję że były z kurczaka) 10 szekli. Kto lubi móżdżki, ośle głowy z oczami, ryby tusze to też tam znajdzie. Turecka shoarma w cieście w barze 21 szekli a falafel w cieście 11. Ostatnio edytowany przez Macremi, 04 Lut 2017 00:41, edytowano w sumie 1 raz Góra savoj uważa post za pomocny. michcioj Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #15 Wysłany: 04 Lut 2017 00:35 Rejestracja: 20 Lut 2012Posty: 4651 srebrny jedlismy falafela w dzielnicy muzulmanskiej naprzeciwko bramy za jakies 7 swiat jak to mowia, falafele smaczne, ale brudno jak cholera, na ulicach smiecie, brud smrod i ubostwo, miejscowy ''gentelman'' siedzacy naprzeciwko gapil sie caly czas na moja partnerke ubrana w sukienke. Góra TeresaS Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #16 Wysłany: 15 Lut 2017 19:18 Rejestracja: 18 Mar 2016Posty: 88 Falafelki od Cejrowskiego po 5 szekli za sztukę, rozmawialiśmy o Cejrowskim i facet biorąc od nas te 20 szekli za 4 sztuki jeszcze się pytał czy nie za drogo Na przeciwko dworca arabskiego kramik z pyszna sharmą w picie za 17 szekli za sztukę. Dużo drożej na Jaffa Road, wegetariańska knajpa: zupa, lasagne albo sałatki jedz ile chcesz, ok 65 szelki na osobę, za to sok ze świeżych pomarańczy to właśnie na Jaffa Rd najtańszy bo 5 szekli, na starym mieście od 10 szekli w górę. Pita z zatarem 8 szekli przepyszne W naszym hostelu The Jerusalem Little Hotel w piątek zorganizowano kolację przed szabatem składającą się z: Challah z humusem, tahini i oliwkami; zupy kurczaka i warzyw; ryżu z kurczakiem, sałatki z ziemniaków i pomidorów; a na deser malabi (tak jak nasz budyń), wszystko za 35 szekli na osobę. Dania były przepyszne, można było najeść się do woli, a i atmosfera super, gdyż prowadzący opowiadał jak wygląda wieczerza, którą spożywają Żydzi podczas szabatu, odprawiając wszystkie towarzyszące jej modły, poza tym międzynarodowe towarzystwo. Góra kkatarzyna21 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #17 Wysłany: 27 Lut 2017 14:53 Rejestracja: 01 Kwi 2014Posty: 65 Ze swojej strony mogę podzielić się adresem polecanym przez rodowitego jerozolimczyka. Falafele określał jako "najlepsze w mieście". Biorąc pod uwagę zatłoczenie, chyba nie był odosobniony w porcja (laffa), doskonały hummus, cena 20ILS, są miejsca do siedzenia, nawet plac zabaw dla dzieci bardzo miła Square (dojazd tramwajem) w dzielnicy Beit piętro nad supermarketem. _________________The less you have, the more open you become. Góra Lela Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #18 Wysłany: 27 Lut 2017 16:59 Rejestracja: 06 Gru 2013Posty: 203Loty: 469Kilometry: 1 050 544 Tanio i dobrze zjesz wszędzie,gdy tylko zejdziesz z głównych turystycznych ulic. My zboczyliśmy dosłownie 2 uliczki od zatłoczonych miejsc i już był tanio i smacznie zaprosili nas nawet do kuchni,gdzie mogliśmy zobaczyć garnki z daniami i palcem pokazać co chcemy zjeść:) _________________Śledźcie mnie na instagramie: Góra mirlu Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #19 Wysłany: 15 Sie 2017 15:37 Rejestracja: 18 Lis 2013Posty: 30 Całkiem tanio i przyjemnie można zjeść w barze na Queen Shlomziyon St 2, Jerusalem. Ceny jak poniżej a do zamówionego jedzenia sałatki i frytki bez limitu. Sałatki to może słowo na wyrost bo dostępne było kilka rodzajów pikli ale faktycznie można było jeść do oporu. Góra Astarloa12 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #20 Wysłany: 06 Lis 2017 21:52 Rejestracja: 22 Mar 2016Posty: 145Loty: 98Kilometry: 100 661 Maswadeh, po wyjściu z przystanku tramwajowego Damascus Gate wystarczy przejść na drugą stronę parkingu. Falafel w picie 8 szekli, shoarma z kurczaka / wołowiny 22 szekle. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka Góra Po zapoznaniu się z relacją z podróży, warto również sprawdzić Informacje praktyczne na końcu strony. Termin: i poprzedni wyjazd r. Koszty: Lot Lublin-Tel Awiw-Lublin 208 zł (Wizzair) Autobus nr 485 lotnisko Tel Awiw- Jeruzalem- lotnisko Tel Awiw 32 ILS (2x 16 ILS) ok. 30 zł – patrz opis Autobus Jerozolima- Masada – 37,5 ILS (ok. 37 zł) Autobus Masada- Ein Bokek (Morze Martwe) 16 ILS (ok. 15 zł) Autobus Ein Bokek- Jerozolima 38,5 ILS (ok. 37 zł) Stay Inn Hostel – 308 zł /3 noce w pokoju 6 osobowym – świetny standard, bardzo czysto Suma kosztów (bez wyżywienia) ok. 630 zł/os Pomysł na Izrael pojawił się w mojej głowie o wiele wcześniej, ale coraz więcej dobrych ofert z Lublina ostatecznie zadecydował, że nie ma już co zwlekać z wyjazdem. Samolot ląduje ok. 22:30 czasu lokalnego. Pozostaje jeszcze przejazd z lotniska Ben Guriona do Jerusalem Central Bus Station, linią autokarową nr 485. Samo lotnisko znajduje się ok. 20 km od centrum Tel Awiwu i ok. 50 km od Jerozolimy. Trasa zaczyna się na 2 piętrze terminala nr 3 (uwaga, Wizzair z Lublina do Tel Aviwu ląduje na terminalu nr. 1 ale autobus lotniskowy zabierze nas od razu spod samolotu do terminalu nr 3). Po kontroli granicznej, idź w lewo i ruchomymi schodami na drugie piętro. Po drodze, na parterze możesz wymienić pieniądze w kantorze. Wyjdź z terminala wyjściem nr. 23 i po prawej stronie zobaczysz przystanek autobusu 485. Połączenie realizowane jest przez całą dobę o każdej pełnej godzinie. Podróż trwa ok. godzinę, w zależności od ruchu ulicznego. Bus kursuje z wyjątkiem szabatu, który zaczyna się w piątek od ok. 14:00. Ponownie zaczyna kursować w sobotę od 21:00. Bilet kupujemy wyłącznie w kierowcy w autobusie. Kosztuje 16 ILS. Jest to najniższa cena, za jaką udało mi się pokonać tą trasę. Przy okazji, warto tez wiedzieć, że w Tel Awiwie w większości sklepów przestrzegana jest sjesta, w związku z czym są dodatkowo zamykane między a Możemy też skorzystać z usług linii Nesher Jerusalem (na 1 piętrze, po prawe stronie od wyjścia z terminala), ale kosztuje to obecnie 38 ILS (kurs również na dworzec w Jerozolimie), lub jeśli chcemy aby zawieziono nas pod wskazany przez nas adres noclegu – 64 ILS. Różnica jest taka, że kursy realizowane są busami, a nie autobusem, jak w przypadku linii 485, ale dla mnie to żadna różnica. Za to oszczędność w obie strony jest odczuwalna. Dla porównania, prywatna taksówka na tej trasie kosztuje ok 250 ILS. Można ewentualnie skorzystać z tzw. shared taxi za 75 ILS. W Jeruzalem wysiadamy naprzeciwko głównego dworca, w miejscu oznaczonym na mapach Google jako – Sderot Shazar ICC Jerusalem. Uwaga! Powrót tym samym środkiem transportu z Jeruzalem niedaleko dworca, 220 Jaffa Street – na rogu ulic Moriya i Jaffa Street (patrz mapa interaktywna). Autobus odjeżdża 5 minut po każdej pełnej godzinie. Nie odjeżdża więc, jak sądzi sporo osób, z dworca. W 2014 roku spałem w hostelu Jerusalem, który mieści się w centralnej części jednego z głównych deptaków – Jaffa Street, tuż obok kompleksu sklepowego Ben Yehuda Street. Dlatego o nim wspominam. Pokój 8 osobowy z łazienką ok. 70 zł/noc. Dostępne również WIFI bezpłatnie na terenie całego hostelu. Pościel, dostęp do 2 komputerów z internetem, proste śniadanie w cenie noclegu. Jednak tym razem nocuję w znakomitym, czystym, przyjemnym hostelu Stay In Hostel. Stay In w mojej ocenie bardzo różni się od swoich konkurentów, oferujących nocleg w zbliżonych cenach. Jest jednak o niebo lepszy. Dlaczego? Położenie znakomite. Co ważne, wewnątrz mamy wyciszone pokoje, co oznacza, że oprócz chrapiących współlokatorów, nie będziemy narażeni na odgłosy z ulicy, jak to miało miejsce we wspomnianym powyżej Jerusalem Hostel. Jest bardzo czysty, ma świetną, przyjazna obsługę, bezpłatną wodę całą dobę, fantastyczny, ogromny, dwuczęściowy taras, mnóstwo codziennych aktywności typu zajęcia z jogi, przygotowywania humusu czy karaoke party (to tylko wybrane). Śniadania są dodatkowo płatne 7$, ale uważam, że warto rozważyć tę opcję. Ja, ze względu na pomyłkę hostelu w rezerwacji, w ramach rekompensaty otrzymałem bezpłatne śniadania. Miły gest 🙂 W chwili rezerwacji średnia ocen na Bookingu wynosiła 9,3/10. Korzystając z okazji, niezależnie od miejsca noclegu, które wybierzecie, zachęcam Was do skorzystania z poniższej zniżki na pierwszą rezerwację. Możecie obniżyć jej koszt nawet o 100 zł. Przy tej okazji ja otrzymam 50 zł od Airbnb. Oprócz kasy dla Ciebie, będzie to świetny sposób na docenienie mojego wkładu w przygotowanie tej praktycznej relacji z podróży. Jeśli to jest dla Ciebie ok, kliknij na poniższy baner i poznaj szczegóły: Możecie też wyszukać najbardziej odpowiadający Wam nocleg przez Na pierwszą wizytę w Jerozolimie polecam Wam skorzystanie z bezpłatnego zwiedzania z przewodnikiem. Można je potraktować jako dobrą bazę do kontynuacji samodzielnego zwiedzania. Nie myślcie jednak, że skoro zwiedzanie jest bezpłatne, to oferuje słabą jakoś usług. Wręcz przeciwnie. Każdego dnia o godzinie 11:00 i 14:00 pod Bramą Jaffa będzie czekał na Was przewodnik New Europe Tours. Zwiedzanie starego miasta trwa ok 2-2,5 godziny. Na koniec zwiedzania, jeśli macie taką chęć, można przekazać przewodnikowi uznaniowy napiwek. W mieście rzuca się w oczy częsty widok Żydów z kapeluszami, pejsami i ciemnym strojem oraz wszechobecnych żołnierzy. Najczęściej to odbywający służbę wojskową młodzi ludzie. Powszechna służba wojskowa w Izraelu jest obowiązkowa dla wszystkich izraelskich obywateli powyżej 18 roku życia. Mężczyźni służą trzy lata, a kobiety dwa lata. Zanim zdecydujemy się na samodzielne zwiedzanie, warto zapoznać się z podziałem starego miasta i prowadzących do niego bram. foto: Zaczynam od części chrześcijańskiej, przy Bramie Jaffa. Tuż obok znajduje się Cytadela Dawida. Nie decyduję się jednak na wejście, ponieważ kosztuje 40 NIS. W okolicy jest wiele innych punktów widokowych, które okażą się ciekawsze. I to o wiele taniej lub nawet bezpłatnie. Kieruję się w stronę części Ormiańskiej. Tuż za Bramą Dawida znajduje się ciekawe historycznie i architektonicznie miejsce Grób Króla Dawida. To właśnie tutaj znajdziemy na dachu jednego z budynków jeden z najciekawszych punktów widokowych. Zupełnie bezpłatnych (patrz mapa). Bardzo ciekawy jest położony tuz obok, budynek Bazyliki Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Kilkadziesiąt metrów stąd znajduje się bardzo mało popularny cmentarz. Jednak ja chcę go zobaczyć, ponieważ znajduje się tam między innymi grób Oskara Schindlera (znanego na pewno wszystkim dobrze z „Listy Schindlera”). Sam cmentarz jest raczej zaniedbany, ale na grobie wspomnianego Schindlera zobaczyć można tysiące małych kamieni symbolizujących pamięć o tym wyjątkowym człowieku. Z cmentarza również rozpościera się panorama, głównie na stronę Góry Oliwnej. U jej stóp znajduje się Kościół Narodów i tuż obok niego, ogród Getsemane, i imponujący cmentarza żydowski, z którego rozpościera się fantastyczna panorama na dużą część Jeruzalem, szczególnie wzgórza świątynnego. Powrót przez okolice Ściany Płaczu (warto odnaleźć punkt widokowy dokładnie na przeciwko ściany). Ściana Płaczu jest podzielona na 48-metrową część dla mężczyzn i 12-metrową dla kobiet. Kobietom nie wolno na głos odmawiać modlitw, śpiewać, czytać Tory oraz zakładać rytualnego szalu modlitewnego. Czynności te mogą wykonywać tylko mężczyźni. Żydówkom, które złamią powyższe przepisy grozi, nawet obecnie, areszt ze strony policji i atak haredim – ultra ortodoksyjnych żydów. Męska część jest głośna i bardziej „teatralna”, kobieca cicha i pokorna. Aby wejść bliżej muru zachodniego, należy nałożyć jarmułkę. Zapewne nie mamy własnej, dlatego możemy skorzystać z tej oferowanej bezpłatnie na stojakach, kilkanaście metrów przed murem. Teraz kieruję się do wzgórza świątynnego, jednego z największych obszarów sakralnych na świecie, znajdującego się obecnie na terenie części wejście dla zwiedzających, niebędących muzułmanami, znajduje się od strony Bramy Gnojnej, po rampie po przejściu kontroli bezpieczeństwa. Wstęp bezpłatny. Wejście możliwe jest tylko w określonych godzinach: 7:00-9:30 lub 12:30-13:30. Zazwyczaj trzeba wystać swoje w kolejce prowadzącej na rampę. Przed wejściem musicie liczyć się z przeszukaniem Waszego bagażu. Wchodząc np. o 9:20 będziecie na pewno 10 minut później pilnie wypraszani przez osoby pilnujące tego terenu. Wchodząc w nieodpowiednim stroju (np. szorty lub krótkie spódnice), zostaniecie poproszeni o założenie odpowiedniego okrycia, które można bezpłatnie tuż przy wejściu na ten terem wypożyczyć. Do wewnątrz budynków Al-Aksy oraz Kopuły na Skale nie mają wstępu osoby nie będące muzułmanami. Jednak już sama możliwość obserwowania ich z zewnątrz robi duże wrażenie. Przed każdym wyjazdem staram się sprawdzić co ciekawego, dobrego czy interesującego można przywieźć z miejsca, w które się wybieramy. Oczywiście przed wyjazdem do Izraela zrobiłam to samo i lista takich produktów bardzo nam się przydała. Nie może być inaczej – czuję się zobowiązana do przygotowania wpisu o tym, co warto sobie przywieźć z Jerozolimy i okolic, oraz jakich cen niektórych produktów można się spodziewać Dolary ($) czy szekle (ILS)? Z przyczyn oczywistych (nie znaleźliśmy we Wrocławiu kantora z szeklami) polecieliśmy do Izraela z dolarami, wiedząc, że na miejscu bez problemu wymienimy je na lokalną walutę. Wartość jednego szekla jest w przybliżeniu równa wartości jednej złotówki (na dzień dzisiejszy 1 PLN=0,92 ILS). Poszukując kantora do wymiany pieniędzy, warto zwrócić uwagę na pobieraną prowizję – jest to niepotrzebny dodatkowy wydatek, z którym można się spotkać. Istnieje również możliwość wypłaty dolarów z konta, płacąc w kantorze kartą, ale niestety trzeba liczyć się z dodatkowymi opłatami, o których niekoniecznie zostaniemy poinformowani… Nam udało się najkorzystniej wymienić dolary w hotelu w Betlejem, do którego przyszedł 'bankier’ wymieniający walutę. Po korzystnym kursie wymienialiśmy także pieniądze w Nazarecie. Z doświadczenia możemy powiedzieć, że warto mieć przy sobie obie waluty: w dolarach opłacało się płacić głównie za pamiątki, natomiast w szeklach za jedzenie. Ceny z kosmosu Jak się okazało, w samej Jerozolimie jest bardzo drogo – zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie. Rozumiem, że jest to miasto turystyczne i bardzo oblegane, jednak 12ILS za pitę z samą oliwą i przyprawą było dla mnie przesadą. Kiedy A. próbował zaproponować 20ILS za dwie sztuki, piekarz z kamienną twarzą rzucił tylko: Fixed price! (Cena nie do negocjacji!). Podobnie z ceną wody w niektórych sklepach, która dochodziła do 10 ILS za półtora litra… Jedyną tanią rzeczą były suche pity, które można było kupić w pakiecie: 15 sztuk za 10ILS. W połączeniu z hummusem były one naszą główną przekąską podczas zwiedzania. Jako prawdziwi Polacy, próbowaliśmy oczywiście znaleźć chleb – nawet nam się udało, jednak kosztował 16ILS, co skutecznie skierowało nas po raz kolejny w stronę pit… Minusem kupowania jedzenia jest zdecydowany problem ze zbiciem ceny. Sprzedawcy idą na rękę jedynie w razie kupowania wielu sztuk, a i tak upust jest niewielki. W centrum Jerozolimy na każdym kroku stoją charakterystyczne wózki, przy których sprzedawane są wszelkiego rodzaju smakowicie wyglądające bułki. Niestety rozpieszczeni handlarze nie chcą nawet słyszeć o zejściu z ceny – doskonale wiedzą, że za chwile znajdzie się ktoś, kto będzie gotów zapłacić horrendalną kwotę (15ILS) za bułkę pokroju polskiej drożdżówki! Wniosek? Warto kierować się starą zasadą: im dalej od centrum – tym taniej. Wyjątkowo dobrze sprawdziło się to w Autonomii Palestyńskiej, gdzie za pitę z warzywami i falafelami płaciliśmy 1$, a za kebab 2$ (w Nazarecie identyczny kosztował 6$). Izraelskie smaczki Moim ulubionym miejscem, w którym niekoniecznie robiliśmy zakupy ze względu na ceny, był targ w starej części Jerozolimy. Właściwie obszar wewnątrz murów, to jedno wielkie targowisko, pośrodku którego znajduje się Bazylika Grobu. Swoje stragany mają tam muzułmanie i żydzi (oczywiście w osobnych częściach). Miejsce to jest bardzo specyficzne, ciasne i tłoczne, pełne zapachów, kolorów i hałasu. Oczywiście nie brak także śmieci, które sprzedawcy wystawiają zazwyczaj przed swoje sklepiki. Co i gdzie w takim razie warto kupić? Kosmetyki z Morza Martwego Takich kosmetyków jest w Izraelu od zatrzęsienia. Oczywiście nie warto kupować ich w okolicy samego Morza Martwego lub w kurortach przy nim się znajdujących. My niestety zrobiliśmy ten błąd, że nie szukaliśmy najtańszego sklepu, tylko zrobiliśmy część zakupów już na początku pobytu. Generalnie ceny są wysokie – przeważnie zaczynają się od 10$, dlatego warto szukać miejsc ze specjalną promocją. W samym centrum Betlejem udało nam się takową znaleźć: 50% ceny dla grup z księżmi (oferta dotyczyła całego asortymentu). Tak więc za litrowy żel pod prysznic zapłaciliśmy 9$, za balsam do ciała 10$ za 500ml i 3,5$ za 300ml. Dające do myślenia jest to, że skoro sprzedawcy mogą sobie pozwolić na takie upusty, to muszą kupować te produkty w dużo niższych cenach… Pod koniec wyjazdu w samym centrum Jerozolimy znaleźliśmy małą drogerię, gdzie ceny były bardzo przystępne. Za krem do rąk zapłaciłam tam 5ILS. Warto wspomnieć, że kosmetyki z MM mają ładne, ale bardzo intensywne zapachy, zdecydowanie inne niż produkty, z którymi stykałam się do tej pory. Bardzo polecanym produktem jest także błoto z dna MM, którego nie można nazbierać na plaży (kontrola graniczna), ale można kupić. Tak więc zrobiliśmy, choć jeszcze nie mieliśmy okazji go użyć. Kosztowało 3$ po zniżce we wcześniej wspomnianym sklepie. Przyprawy Ich kupowanie sprawiło mi chyba największą frajdę! Sklepiki z nimi kuszą zapachem i barwami. Od początku wyjazdu poszukiwałam polecanej przyprawy Za`atar, którą kupowaliśmy po około 5ILS za 100g. Skusiliśmy się także na paprykę słodką (10ILS za 100g) i kardamon (20ILS za 100g). Ciekawym nabytkiem była spora paczka (300-400g za 6ILS) kory cynamonu, która idealnie nadaje się do herbaty. Hummus Przed wyjazdem do Izraela nawet go nie próbowałam. W hotelu był najprawdopodobniej świeżo przygotowywany i przez to przepyszny! Zjadałam go wręcz kilogramami, dlatego też kupiliśmy go 'na wynos’ w puszce. Polecony przez sprzedawce, pół kilo za 6ILS – jest smaczny, ale niestety ani trochę nie przypomina w smaku tego z hotelu. W praktycznie każdym sklepie można także było kupić tahini (pół kilo za około 10ILS), więc można samemu przygotować hummus na bazie izraelskich składników. Chałwa Nigdy nie byłam fanką chałwy, jednak w Izraelu wszystko się odmieniło! W hotelu na szwedzkim stole serwowali ją do śniadania. Można kupić ją w wielu rozmiarach: batoniki (1- 1,5ILS), bloki 500g (9ILS) czy też zapakowane w małe paczuszki i pudełko – za które strasznie przepłaciliśmy (6$…). Bakalie i słodycze Bardzo smakowały mi słodycze na bazie sezamu. Wszędzie można było kupić batony z sezamowym spodem i bakaliową mieszanką połączone miodem (2-3ILS za sztukę). Genialne były także solone mieszanki prażonych migdałów, pistacji, nerkowce, które można było kupić za około 6ILS za 100g. Kaszmirowe szale Ileż ich tam było! We wszystkich kolorach tęczy! Ceny także przeróżne. Wybierając szal dla siebie warto sprawdzić jakość (ja to robiłam 'na dotyk’), gdyż spotkałam się z trzema grubościami. Najtańsze były oczywiście te najcieńsze. Ja kupiłam sobie te średniej grubości. Wybierałam takie, które miały prostokątną naklejkę z potwierdzeniem materiału wykonania (na ile była ona prawdziwa nie wiem, ale dawała jakieś złudzenie). Oczywiście najbardziej opłaca się kupować wiele sztuk. Dobrałyśmy się we trzy i utargowałyśmy 9 sztuk po 3$ za jeden – najwyraźniej była to rzeczywiście niska cena, bo sprzedawca zrezygnowany powiedział A bierzcie! Targowanie zaczęłyśmy od około 12$ za sztukę i oczywiście według sprzedawcy była to bardzo dobra cena (Special price for you, my friend!). Przy takich zakupach warto sobie ustalić cenę, za jaką jesteśmy gotowi kupić dany produkt. Jeżeli podczas targowania tą kwotę osiągniemy, nie wypada nie kupić towaru. Warto też pamiętać, że często dopiero gdy opuszczamy sklep, handlarze najbardziej schodzą z ceny i są gotowi krzyczeć za oddalającym się klientem. Wyroby ze skóry wielbłąda Polecano nam zwłaszcza sandały, jednak w rezultacie ich nie kupiliśmy, gdyż cenowo wychodziło porównywalnie do sandałów w Polsce. Na ile rzeczywiście są skórzane? Nie potrafię powiedzieć. Osoby, które sobie je kupiły miały mieszane odczucia (farbowały stopy). Bardzo ładnie prezentowały się także torebki czy portfele. Przy kupowaniu produktów tego typu warto pamiętać o targowaniu się! I dobrze jest wcześniej popytać ludzi, do jakich cen można zejść. Pośród osób z naszej grupy byli tacy, którzy zapłacili 33$, 17$ lub 10$ (!) za parę. Dewocjonalia W Jerozolimie można było kupić wszystko! Nawet korony cierniowe… (!) Nasz ksiądz przewodnik podpowiadał nam, żebyśmy kupowali dewocjonalia u chrześcijan, co też staraliśmy się czynić. Oczywiście najpopularniejsze są różańce z drzewa oliwnego (paczka 12 sztuk za 5$) z napisem Jerusalem (lub Bethlehem). W mieście narodzenia Jezusa dostępne były piękne drewniane szopki, z ogromną ilością szczegółowych elementów, których ceny sięgały kilku tysięcy dolarów. Artykuł:Cena: (1ILS~0,92PLN) Jerozolima Art. spożywcze: Woda 1,5 l10 ILS Pita z zatarem12 ILS Suche pity 15 ILS Chleb europejski (Nazaret)16 ILS Bułka ala drożdżówka15 ILS Inne: Szal kaszmirowy3-12$ Sandały ze skóry wielbłądziej10-20$ Krem do rąk5 ILS Błoto z Morza Martwego3$ Betlejem/Bet Sahur: Granat 1kg7 ILS Pomarańcza 1 kg4 ILS Mała chałwa1 ILS Chałwa 1kg20 ILS baton z sezamem i orzechami2-3 ILS Przyprawy: Zatar 100g7,5 ILS (Nazaret-4 ILS) Papryka słodka 100g10 ILS Kardamon 100g20 ILS Cynamon 400g kora6 ILS Posiłki: Shawarma25 ILS Nazaret Dewocjonalia: Różańce z drzewa oliwnego 12 szt5$ Palestyna: Kebab z falafelami1$ Kebab z mięsem2$ Do zapamiętania! Podczas robienia zakupów, trzeba się targować! Dobrze jest też rozeznać się w terenie i sprawdzić czy gdzieś nie uda się znaleźć produktów w niższych cenach, gdyż różnice mogą być naprawdę duże (jeszcze zanim zaczniemy się targować!). Jeśli wybieracie się do Izraela, to zachęcam do przywiezienia czegoś, czego w Polsce nie kupicie albo tam jest dużo tańsze i smaczniejsze. A już niebawem – uczta smaków, czyli czego warto w Izraelu skosztować. Zapraszam! PS. Jeżeli spodobał Ci się ten post, zostaw komentarz lub polub moją stronę na fb 🙂 Related Znad Morza Martwego kierujemy się na północ Izraela, do miasta jednego w swoim rodzaju. Powoli z piasków pustyni zaczynają wyrastać pojedyncze krzewy, aż w końcu brązy i beże, które towarzyszyły nam nieustannie do tej pory zastępuje soczysta zieleń. Krajobraz zmienia się diametralnie. Jakbyśmy znaleźli się w zupełnie innym miejscu, a to wciąż ten sam niewielki kraj. Gdy zbliżamy się do celu, naszym oczom ukazują się malownicze wzgórza. Już ten widok zrobił na nas wrażenie. Wiedzieliśmy, że za chwilę znajdziemy się w miejscu naprawdę wyjątkowym. Czas na zwiedzanie Jerozolimy. Zwiedzanie Jerozolimy a szabat Plan wycieczki tak nam się ułożył, że do Jerozolimy docieramy w piątek wieczorem, czyli trafiamy na początek szabatu. Dla Żydów to czas święty, który poświęca się na odpoczynek i modlitwę. Zastanawialiśmy się jak to będzie wyglądać. Czy faktycznie ulice będą świeciły pustakami, czy próżno nam będzie szukać sklepu czy restauracji – w końcu Żydzi w soboty nie pracują… Ale przecież Jerozolima to miasto trzech religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. I tylko dla jednej z nich sobota jest dniem świętym. Pozostali z chęcią sprzedali nam pamiątki i obiad. Ponadto, nie byliśmy jedynymi zwiedzającymi, a wycieczek z turystami było naprawdę dużo, więc Jerozolima nawet w tym dniu, nie jest miastem opustoszałym. Zwiedzanie Jerozolimy: dzielnica ortodoksyjnych Żydów i gdzie spać Zanim jednak udaliśmy się do naprawdę turystycznych miejsc, mieliśmy okazję przejeżdżać przez dzielnicę ortodoksyjnych Żydów. I to było jedno z ciekawszych doświadczeń, szkoda, że nie mieliśmy już czasu tu wrócić. Tu można się poczuć jakby czas się cofnął albo jak na planie jakiegoś filmu. Ogromne futrzane czapki (jeżeli tak to można nazwać), kapelusze, pejsy i czarne płaszcze. My ze swoimi strojami nie bardzo tu pasowaliśmy. Zdjęć nie wypadało robić, zresztą i tak czuliśmy się nie na miejscu. Wieczorem byliśmy już w hotelu, a zwiedzanie następnego dnia rozpoczęliśmy od Góry Oliwnej, z której rozpościera się piękna panorama na miasto. Widać stąd złotą Kopułę na Skale i mury Starego Miasta. Zwiedzanie Jerozolimy: Góra Oliwna w kierunku murów starego miasta Zeszliśmy w dół w kierunku największych zabytków tego miasta. Przeszliśmy nawet drogę krzyżową, której stacje niestety nie zawsze można łatwo odnaleźć. Żeby zobaczyć wszystko w Jerozolimie niektórym potrzeba kilka dni, a innym nawet tydzień mało. Nam cały 1 dzień spokojnie wystarczył i czuliśmy się ukontentowani, a nogi wchodziły nam w tyłek. To, co zobaczyliśmy i atmosfery tego miejsca właściwie nie da się porównać do niczego co do tej pory widzieliśmy, więc cieszymy się, że mogliśmy być tu choć przez chwilę. Zwiedzanie Jerozolimy: Ściana Płaczu i zachody słońca Miejscem, którego absolutnie nie można pominąć w Jerozolimie. Aby się tam dostać trzeba przejść przez rutynową kontrolę, podobną do tej na lotnisku. Warto jednak znieść te niedogodności, bo miejsce jest jedyne w swoim rodzaju, a modlący się Żydzi swoją religię traktuję bardzo serio (tak to przynajmniej wygląda). Jest osobna część ściany dla mężczyzn i sporo mniejsza dla kobiet. Jeżeli będziecie w Izraelu i zachce się Wam miasto Jerozolima to KONIECZNIE musicie zobaczyć zachód słońca nad miastem. My obserwowaliśmy je z tego samego miejsca, w którym rozpoczęliśmy nasz całodzienny spacer – tj. z Góry Oliwnej. Prezentuje się tak: Kończymy naszą krótką wizytę w największej metropolii Izraela i udajemy się do miejsca, w którym Hubertowi opadła kopara do ziemi i przez kolejny dzień chodził oszołomiony widokami! 🙂 Ale zanim przejdziemy do kolejnej atrakcji Izraela rozwiejmy pytania i wątpliwości związane ze zwiedzaniem Jerozolimy: Co warto zobaczyć w Jerozolimie? Nasze top 6 to: Ściana Płaczu, Bazylika Grobu Świętego, Góra Oliwna, Via Dolorosa, mury obronne i bramy (np. Jaffa), Kopuła na Skale. Wszystkie te miejsca dostępne są „na nogach” 🙂 Co zabrać do Jerozolimy? Są supermarkety, są sklepy i są restauracje. Wszędzie dostępne są produkty codziennych potrzeb więc niczego szczególnego nie musicie ze sobą zabierać. Czy Jerozolima jest bezpieczna? Spacerując po Jerozolimie dostrzec można kilka Izraelskich patroli. Żołnierze są dobrze uzbrojeni w karabiny i przyglądają się przechodniom. Podczas naszego pobytu w tym mieście jednak nie czuliśmy żadnego zagrożenia. ***** Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie ominęły Cię żadne nowości! Nawigacja

co kupić w jerozolimie